Tworzymy okoliczności aby spotkać się, zrobić coś wspólnie i podzielić się doświadczeniem w przeżywaniu własnej męskości.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmowy. Pokaż wszystkie posty
sobota, 7 stycznia 2012
poniedziałek, 28 marca 2011
Wspomnienia z "kawalerskiego..." lato 2010_ Adam
A więc dobrze!!! Niech wam będzie!!! Było to latem kiedy już przygotowania do ślubu dobiegały końca, a raczej przybierały coraz bardziej zawrotne tempo. :-) Udało mi się skrzyknąć ekipę z Warszawy w składzie: Józef, Mateusz, Sebastian i Marek. Ruszyliśmy spod „wileniaka” na podbój Suwalszczyzny, by przy okazji spędzić w dobrej atmosferze i w pięknych okolicznościach przyrody mój wieczór kawalerski. Na miejscu czekali już Marcin-świadek i Darek. Pozostali: Czarek, Arek i Mariusz przybyli później co sprawiło mi wielką radość! Był to wspaniały czas spędzony w męskim gronie z wieloma ważnymi dla mnie i pewnie nie tylko dla mnie wydarzeniami i rozmowami. Nie zabrakło aktywności tzn. meczu siatkówki, pływania w Wigrach… i przyjemności: kartaczy(to taka regionalna potrawa-polecam!), sauny z brzozowymi biczami, piwa i śpiewu przy ognisku do późna oraz snu pod gołym niebem:-) Wracając czułem się naprawdę dobrze i myślę, że chłopaki też. Niemało wysiłku kosztowała nas ta wyprawa, ale opłacało się! Mogliśmy spędzić ten czas aktywnie i w iście braterskiej atmosferze. Było to dla mnie bardzo ważne przeżycie, jestem chłopakom bardzo wdzięczny, za siły, inicjatywę i czas, który mi wtedy ofiarowali!
Adam
sobota, 5 marca 2011
Rozmowy mężczyzn w saunie
Właśnie, żeby móc przyjść do sauny- podjął Arek.
No na przykład, właśnie mogę na spokojnie zrobić sobie prasówkę.
Rzeczywiście nasz rozmówca zabrał ze sobą pęk dzienników różnej maści.
I móc sobie nieoczekiwanie i ciekawie porozmawiać - skwitowałem:-)
Oczywiście rozmawialiśmy jeszcze o wielu innych sprawach, ale zachowamy to już dla siebie. W końcu to rozmowy mężczyzn w saunie a nie publiczne wywiady :-)
Jednak, żeby oddać niepowtarzalny klimat tego miejsca, trzeba po prostu spróbować pójść do sauny w męskim gronie i zacząć jakiś temat - najlepiej kontrowersyjny, albo bulwersujący. Odzew gwarantowany...
Józef
sobota, 19 lutego 2011
Spotkanie w męskim gronie - mecz u Bogdana
Planowanie, a jednak nieoczekiwanie, spotkaliśmy się w doborowym pięcioosobowym składzie u Bogdana. Oczywiście na kolejnym już meczu "kolejorza" w Lidze Europejskiej. Tym razem kolejarze z poznania podejmowali u siebie portugalską ekipę Sporting Braga. Mecz był słaby, szczególnie w pierwszej połowie. Dodatkowym czynnikiem nieatrakcyjności okazała się być zaśnieżona murawa stadionu. Pewnie dlatego spotkanie przerodziło się z względnie biernego patrzenia w szklany ekran telewizora na żarliwe dyskusje. Jak zwykle o życiu, wierze, uwaga... historii i polityce. A ponieważ wśród nas mężczyźni reprezentowali różne pokolenia, że się tak wyrażę. Biorąc pod uwagę rozpiętość wiekową :-)
Zatem poglądy, idee i co tam jeszcze zaraźliwie ścierały się między sobą. A wszystko to okraszone dobrymi trunkami i zakąskami. Rafał przyniósł świetną sałatkę z brzoskwiniami. Jacek pyszne pączki... Było zatem kulturalnie :-) Artur przywiózł nawet wielki zestaw prażonych kurczaków z KFC. Przy takiej obsadzie skusiłem się nawet na takie sztuczne mięso.
Kolejne dobre spotkanie.
Oderwałem się trochę od codzienności.
A na deser ...."padła" bramka i drużyna z Poznania pokonała rywala.
Józef
środa, 9 lutego 2011
Zwykłe spotkanie w męskim gronie - Józef
Spontanicznie spotkaliśmy się w czwórkę w kameralnym, niszowym miejscu.
Cafe Galeria Stara Ochota to ciekawe miejsce. Ciasne pomieszczenie, w piwnicy, o specyficznym wystroju...
Myślę, że to będzie dobre miejsce na męskie spotkania do gadania - przy dobrej czarnej herbacie.
Właśnie coś takiego chodziło mi od dłuższego czasu po głowie.
Aktywność, wyjazdy, działanie... często brakowało czasu na zwykłe rozmowy o zwykłych rzeczach bez egzaltacji procentowymi trunkami, czy niezwykłymi wydarzeniami. Po prostu.
Myślę, że zainaugurowaliśmy nasze spotkania luźnymi rozmowami o pracy, wspólnocie, pieniądzach i podróżach.
Rafał przyniósł laptopa i pokazał reszcie kilka fotek z wakacyjnej wyprawy do Armenii i Gruzji. Opowiadał o wyprawie z pasją. Tak, że panowie ze stolika obok przez chwile włączyli się do rozmowy o dobrych koniakach z tego regionu. Zapomniał bym...chwilę wcześniej przed spotkaniem w cafe wraz z Arkiem biegaliśmy trochę. Zatem dzisiejszy wieczór jak to powiedział Arek ... "i dla ciała i dla duszy" - oczywiście w męskim gronie. No proszę jak niewiele po3ba. Nawet w mieście można poczuć się od czasu do czasu jakoś luźniej...
józef
Cafe Galeria Stara Ochota to ciekawe miejsce. Ciasne pomieszczenie, w piwnicy, o specyficznym wystroju...
Myślę, że to będzie dobre miejsce na męskie spotkania do gadania - przy dobrej czarnej herbacie.
Właśnie coś takiego chodziło mi od dłuższego czasu po głowie.
Aktywność, wyjazdy, działanie... często brakowało czasu na zwykłe rozmowy o zwykłych rzeczach bez egzaltacji procentowymi trunkami, czy niezwykłymi wydarzeniami. Po prostu.
Myślę, że zainaugurowaliśmy nasze spotkania luźnymi rozmowami o pracy, wspólnocie, pieniądzach i podróżach.
Rafał przyniósł laptopa i pokazał reszcie kilka fotek z wakacyjnej wyprawy do Armenii i Gruzji. Opowiadał o wyprawie z pasją. Tak, że panowie ze stolika obok przez chwile włączyli się do rozmowy o dobrych koniakach z tego regionu. Zapomniał bym...chwilę wcześniej przed spotkaniem w cafe wraz z Arkiem biegaliśmy trochę. Zatem dzisiejszy wieczór jak to powiedział Arek ... "i dla ciała i dla duszy" - oczywiście w męskim gronie. No proszę jak niewiele po3ba. Nawet w mieście można poczuć się od czasu do czasu jakoś luźniej...
józef
Subskrybuj:
Posty (Atom)